Divine Madness*PL
Nowo?ci

 06.05.2018
-  Tata Geralt z dumą prezentuje swoje dzieci, miot “Z” !!!
Mamą ośmiu zdrowych pięknych maleństw jest nasza czarna Figunia.
Jeszcze dwa maluszki orientalne szukają nowych domów. Więcej informacji o maluszkach w dziale: “KOCIĘTA”

 26.04.2018
-  Z wielką radością prezentujemy nasz nowy miot “Y” !!!
 Rodzicami zostali Meera i Ivko Pifko.
Mamy cały gang wyjątkowo udanych, silnych i zdrowych kociątek, z których jeszcze dwa szukają nowych domów. Więcej informacji o maluszkach w dziale: “KOCIĘTA”

 27.02.2018
Dziś przyszedł czas na kolejne bardzo bolesne pożegnanie.
Po długiej chorobie musieliśmy rozstać się z naszym najukochańszym Kenjim. Kenji cierpiał na bardzo rzadką genetyczną chorobę, jaką jest stłuszczeniowe zapalenie płuc, które to jest niestety nieuleczalne. Udało nam się wywalczyć tak niewiele czasu razem.......
Żegnaj, nasz najcudowniejszy rudzielcu......
Pozostała po Tobie ogromna pustka......

 24.07.2017
Ta oto błękitna piękność przyjechała do nas z Austrii.
Nazywa się Cheeky Monkeys Meera Malik i jest prawdziwą zuchwałą małpką, wszedobylską gadułą o energii sporej bomby atomowej.
Z całego serca dziękujemy Gosi Altrock za taką cudowną iskierkę!!!

 12.04.2017
Po długiej przerwie wiele działów na naszej stronie zostało  nareszcie zaktualizowanych. Już niedługo dodamy kolejne nowości i wiele, wiele nowych zdjęć :)

 20.10.2015
Dziś musieliśmy stawić czoła kolejnemu rozstaniu.
Po blisko 14 wspólnie spędzonych latach musieliśmy pożegnać naszą ukochaną Brombę.
Żegnaj, nasza dzielna Smoczyco......
Tak bardzo nam Ciebie brakuje......

 02.10.2015
Dziś ku naszej ogromnej rozpaczy musieliśmy pożegnać naszą ukochaną syjamkę Khali...
Tak dzielnie walczyłaś z chorobą, cudowna Khali-Misiu...
Śpij słodko maleńka, na zawsze pozostaniesz w naszych sercach......

 12.04.2015
Z radością przedstawiamy naszą nową przepiękną szylkretową koteczkę, Deja vu Nicoco*LT, przez nas nazywaną VooDoo. Ogromne podziękowania należą się jej hodowczyni Jolancie Lapeike, która po raz drugi obdarowała nas tak przecudnym stworzeniem :)

  18.03.2015
GALERIA małego Ramandu została zaktualizowana :)

 06.12.2012
- Oficjalnie prezentujemy nasze nowy miot “R” :)
PL*Divine Madness Ramandu to nasz prześliczny jedynak, synek naszej Emi i Tajfunka.
Więcej informacji o maluszku TUTAJ

     30.11.2014
    Nasz wspaniały kocurek syjamski PL*Divine Madness Tyrion Lannister, który mieszka w Norwegii ukończył dziś tytuł Junior Winner!  Ogromne gratulacje dla jego właścicielki Hedvig Langballe Hasund! Jesteśmy bardzo dumni z Tyrionka!

!!! OSTRZEŻENIE !!!

!!!!!!!
NIE WSPÓŁPRACUJEMY JUŻ Z HODOWLĄ IMLADRIS PONIEWAŻ Z ROZMYSŁEM POGWAŁCIŁA ONA WSZELKIE WARUNKI NASZEJ UMOWY.
TO ZWYCZAJNI KŁAMCY I OSZUŚCI!!!

 27.09.2014
Z dumą prezentujemy nasze dwa nowe klasycznie pręgowane cudeńka:
koteczkę - Cheeky Monkeys Limited Edition OSH n 03 22
i kocurka - Jack Frost Phraya*CZ OSH a 22
Składamy stokrotne podziękowania dla ich hodowców i naszych najlepszych przyjaciół, Gosi Altrock i Lucii Nenckovej za te prześliczne kociątka!

!!! OSTRZEŻENIE !!!

Niestety tak jak przypuszczaliśmy nasza kochana Gimbya Divine Madness*PL, JW nie żyje!!!
W październiku 2011 Gimbi zamieszkała w Norwegii w hodowli Batstar u Hanne Kjųlsen Węrenskjold, lecz niestety nie pozostała tam długo. Wbrew naszym ustaleniom z właścicielką, iż Gimbi powinna mieszkać tylko i wyłącznie w hodowli Batstar, biedna koteczka kilka razy zmieniała dom, przerzucana wśród znajomych hodowczyni. Wielokrotnie deklarowaliśmy chęć odbioru kotki, za każdym razem spotykając się z kategoryczną odmową. Wiele miesięcy temu Gimbi zniknęła na dobre ze strony internetowej hodowli bez słowa wyjaśnienia, a jej poprzednia właścicielka Hanne Kjųlsen Węrenskjold nie chciała udzielić nam żadnych szczegółowych informacji na jej temat oprócz egnimatycznego stwierdzenia, że wykastrowaną kotkę oddała do innego domu i kotka tam już zostanie. Nie chciała nam jednak powiedzieć jak nazywa się nowy właściciel i pod jakim adresem obecnie Gimbi przebywa, jak również nie była w stanie przedstawić choć jednego aktualnego zdjęcia kotki. Od razu wiedzieliśmy, że to oznacza, iż nasza koteczka nie żyje.
Po wielomiesięcznej ciszy ze strony poprzedniej właścicielki udało nam się w końcu wydobyć od niej potwierdzenie naszych podejrzeń. Za powód śmierci biednej Gimbi pani Węrenskjold podała nam ucieczkę Gimbi z jej nowego domu i potrącenie przez samochód.
Wiemy jednak z całkowitą pewnością, że jest to wierutne kłamstwo i Gimbi nigdy nie trafiła do nowego domu, więc też nie mogła z niego uciec.
Mamy w 100% potwierdzoną informację, iż koteczka została uśpiona wiele miesięcy wcześniej na życzenie pani Węrenskjold bez żadnej medycznej przyczyny!!!
Wiemy, że taki los spotkał już inne koty pani Węrenskjold, gdy nie były jej dłużej potrzebne w hodowli, lub gdy były dla niej ciężarem.
Wielokrotnie prosiliśmy o zwrócenie nam kotki, byliśmy gotowi w każdej chwili pojechać by ją odebrać. Jednakże zamiast nam ją oddać, Hanne Węrenskjold wolała zgotować koteczce piekło na ziemi.
Gimbi nie żyje a odpowiedzialna za jej uśmiercenie jest
Hanne Kjųlsen Węrenskjold,
 osoba bez serca i nawet krzty empatii, która traktuje zwierzęta przedmiotowo i nie ma dla nich absolutnie żadnego szacunku. Publikujemy tę informację jako ostrzeżenie dla innych hodowców by nie powierzali swoich kotów w ręce Hanny Węrenskjold. To potwór w ludzkiej skórze.

Potworami są również osoby, które jej pomagały, a które tak jak ona po prostu zabijają niepotrzebne im koty.
Jest ich całkiem sporo, osobom zainteresowanym bardzo chętnie udostępnię wszystkie nazwiska.

‘’Miarą naszego człowieczeństwa jest nasz stosunek do zwierząt’’